Couchsurfing historia nieznana

Na pewno znasz ten fenomenalny pomysł nocowania za darmo. Jeżeli nie, to przybliżę Ci go teraz w kilku słowach. Stworzono specjalną stronę, na której ogłaszasz się z potrzebą noclegu u kogoś w danym kraju lub jego ofertą u siebie. Praga, Warszawa, Berlin, gdzie tylko chcesz… Jest to świetny pomysł na zaoszczędzanie pieniędzy i poznanie nowych ludzi. Do momentu kiedy z tej opcji nie korzystałam, uważałam to za najlepszą rzecz jaką można było wymyślić dla żądnych przygód turystów. Do czasu…

Do Włoch wybrałam się z dwiema koleżankami. Jeżeli korzystałeś z couchsurfingu to na pewno się domyślasz, że było ciężko ze znalezieniem noclegu dla aż trzech osób. Najszybciej znajdzie się nocleg dla jednej, maksymalnie dwóch osób. Po odrzuceniu przeróżnych ofert, od samego oprowadzania po mieście po seks, wybrałyśmy najbezpieczniejszy, według nas, wariant. 

A teraz powiem Ci kiedy należy zmienić nocleg.

Krok pierwszy: nie znasz adresu, nie pakuj się w to.

To mój największy błąd! Uznałam z koleżankami, że jesteśmy w trójkę, wiec jest małe prawdopodobieństwo niepowodzenia.  

Krok drugi : host nie pojawia na planowanym spotkaniu.

Po wylądowaniu brat naszego hosta miał nas odebrać z wyznaczonego miejsca, ponieważ ten był w pracy. Niestety, nikt się nie pojawił.

Krok trzeci : duże rotacje miedzy kolegami hosta.

Nasz host został powiadomiony o całej sytuacji i starał się zorganizować inna osobę, która może zabrać nasze plecaki. I tak rozpoczęła się zabawa przerzucania nas miedzy kolegami a w sumie było ich 4... Zabawa trwała tylko pół dnia – na szczęście w ciągu tego czasu udało nam się cos pozwiedzać.

Krok czwarty : nieprzewidziana decyzja hosta.

Po poznaniu hosta osobiście, w końcu powoli zmierzaliśmy do mieszkania. Jednak całkiem nagle nasz host wysłał nas do jego kolegi, ponieważ sam musiał cos załatwić. Zostawiając nas same sobie oddalił się w nieznanym nam kierunku.

Krok piąty :  gdy już cala historia nie ma sensu…

 Po przypadkowym spotkaniu z kolegą hosta i jego nieznajomymi koleżankami – Ukrainkami, również korzystającymi z couchsurfingu - dowiadujemy się, że przeszły bardzo podobną historię do naszej, dokładnie dzień wcześniej.

To ten moment w którym należy szukać innego noclegu.

Krok szósty :  nie oddawaj bagażu hostowi.

wspomniane wcześniej Ukrainki miały pecha, że oddały swoje bagaże nieznajomym osobom. Dlatego ich historia potoczyła się odmiennie do naszej, ponieważ bardzo ciężko im było odzyskać utracone rzeczy.

Po całej historii cieszymy się, że jesteśmy całe i zdrowe.

Couchsurfing – w najbliższym czasie mówię mu stanowcze „nie”.

Kontakt

Powered by BreezingForms

Newsletter

Jeżeli chcesz być na bieżąco z moimi przygodami zapisz się na newsletter